tradycyjnie >> środa, 21 maja 2008 13:41:46
tradycyjnie - bo porzucony, I tradycyjnie - wrócę.
Heh... sama przestaję w to wierzyć. To nie jest tak, ze w moim zyciu nic się nie dzieje i nie mam o czym pisać. Wręcz przeciwnie. Chodzi o to, że w moim zyciu dzieje się tak dużo, że... nie mam jak tego opisać. nie chcę tego opisywac. nie chcę tego pamiętać.
Bo nie dzieje się za dobrze.
Ale nie martwcie się, moje kochane Robaczki, naczelna optymistka tego kraju nigdy nie daje za wygraną. Bedzie dobrze. Musi być.

Damy radę.

Bo jak nie my, to kto...?

- Jak nie my, to ci stojący za nami!
Dodaj komentarz



0 komentarzy